Zakończenie serialu Stranger Things wywołało wśród widzów ogromne emocje, ale zamiast powszechnej satysfakcji pojawiła się fala rozczarowania. Część fanów uważa, że finałowa odsłona historii z Hawkins nie spełniła zapowiedzi i oczekiwań budowanych przez lata. W mediach społecznościowych zaczęły krążyć teorie, według których zaprezentowany finał nie jest wersją ostateczną, a twórcy mieli rzekomo przygotować inne, bardziej rozbudowane zakończenie.
Petycja w sprawie Stranger Things
Najbardziej niezadowoleni widzowie poszli o krok dalej, domagając się ujawnienia „prawdziwej wersji finału”. Według fanowskich spekulacji część scen miała zostać wycięta lub zmieniona na etapie montażu, co miało wpłynąć na odbiór całej historii i losów kluczowych bohaterów. W sieci pojawiły się porównania do innych głośnych przypadków, w których społeczności fanowskie walczyły o alternatywne wersje filmów czy seriali.
Na te zarzuty zareagowali jednak sami twórcy. Bracia Duffer stanowczo zaprzeczyli istnieniu jakiejkolwiek „ukrytej” lub „oryginalnej” wersji finału. Podkreślili, że to, co trafiło na ekrany, jest dokładnie takim zakończeniem, jakie zaplanowali od początku i które uznali za najlepsze domknięcie wieloletniej opowieści. Według nich nie ma żadnych dodatkowych scen, które zmieniałyby sens lub wymowę ostatnich odcinków.
Jednym z głównych powodów podziału wśród widzów okazało się niejednoznaczne zakończenie. Twórcy celowo postawili na symbolikę i otwarte interpretacje, pozostawiając część wątków bez jednoznacznych odpowiedzi. Dla jednych było to artystyczne i emocjonalne domknięcie historii, dla innych – brak konkretów i poczucie niedosytu po latach śledzenia losów bohaterów.
Reakcje fanów pokazują, jak silną więź udało się zbudować serialowi przez kolejne sezony. „Stranger Things” stało się czymś więcej niż tylko rozrywką – dla wielu widzów było ważnym elementem popkultury i osobistych wspomnień. Nic więc dziwnego, że finał wywołał tak skrajne opinie. W internecie pojawiła się petycja, która zebrała już prawie 400 tysięcy podpisów.
Niezależnie od ocen jedno jest pewne: zakończenie serialu na długo pozostanie tematem dyskusji. Nawet jeśli twórcy nie planują żadnych alternatywnych wersji, emocje fanów dowodzą, że historia z Hawkins wciąż żyje – już nie na ekranie, ale w interpretacjach i debatach prowadzonych przez widzów na całym świecie.

