czwartek, 8 stycznia, 2026

Stranger Things 5 ustanowiło rekord Netflixa

Share

Jeśli Netflix liczył na mocne wejście w finał „Stranger Things”, to… dostał dokładnie to, czego chciał. Premiera pierwszej części 5. sezonu okazała się absolutnym hitem i już po kilku dniach pobiła historyczne rekordy platformy.

59,6 miliona odsłon w pięć dni – nowy anglojęzyczny lider Netflixa

Udostępnione zaledwie cztery premierowe odcinki zanotowały 59,6 mln odsłon w ciągu pierwszych pięciu dni. To nie tylko świetny wynik – to najlepszy start w historii Netflixa w kategorii seriali anglojęzycznych.

Serial wyprzedził wszystkie poprzednie sezony i wskoczył na podium najlepiej otwierających się produkcji platformy, ustępując jedynie „Squid Game”.

Ogromny przeskok względem sezonu czwartego

Dla porównania – czwarty sezon w swoich pierwszych dniach miał wynik odpowiadający ok. 22 mln odsłon. Oznacza to, że finałowa odsłona Hawkins zaliczyła ponad dwukrotny wzrost popularności względem poprzednika.

Netflix może otwierać szampana – i raczej zrobi to jeszcze kilka razy do końca roku.

Serwery Netflixa pod presją – widzowie ruszyli jednocześnie

Zainteresowanie było tak ogromne, że tuż po premierze na chwilę padła część usług platformy. Choć firma przygotowała się na wzmożony ruch, liczba jednocześnie logujących się fanów okazała się wyższa, niż przewidywano.

Internetowy „korek” trwał krótko, ale pokazuje jedno: popkulturowe zjawisko, jakim jest „Stranger Things”, nadal ma gigantyczną siłę rażenia.

Co dalej? Kolejne odcinki już w święta

Netflix podzielił finał na kilka części:

  • pierwsze cztery odcinki — już są,
  • kolejne trzy — 26 grudnia,
  • wielki finał — 31 grudnia 2025 r. (w Polsce dostępny od ok. 1 stycznia rano).

Dzięki temu serial będzie „żyć” w mediach przez cały grudzień. To strategia, która ma podtrzymać hype – i wygląda na to, że działa.

Nostalgia, oczekiwania i perfekcyjny marketing

Dlaczego „Stranger Things” wróciło z taką mocą?
– trzyletnia przerwa,
– ogromna baza fanów,
– klimat lat 80., który nie traci na atrakcyjności,
– ostatni rozdział opowieści o Hawkins.

Po prostu: wszyscy chcieli zobaczyć, jak ta historia się zakończy.

Michał Pawlikowski
Michał Pawlikowskihttps://pirlond.pl
Miłośnik gamingu od strony frontowej, jak i backendowej. Bawi się w programowanie gier, a pisze o nich już od kilkunastu lat. Pamięta czasy dyskietek, a także Atari i Commodore. Specjalista w swojej dziedzinie.

Czytaj więcej

Pozostałe wiadomości

Pirlond.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.