WH-1000XM4C bazują na konstrukcji popularnych WH-1000XM4, ale otrzymały nowe strojenie dźwięku, dodatkowe możliwości personalizacji i świeże wersje kolorystyczne. Firma jednocześnie pokazała dwa tańsze modele — WH-CH730N oraz WH-CH530. Wszystkie trzy mają trafić do sprzedaży we wrześniu 2026 roku.
Sony wraca do sprawdzonego pomysłu
Rynek słuchawek bezprzewodowych zmienił się mocno w ostatnich latach, ale niektóre konstrukcje po prostu nie chcą się zestarzeć.
Jedną z nich są Sony WH-1000XM4. To właśnie na tej konstrukcji bazują nowe WH-1000XM4C. Sony nie próbuje więc wymyślać wszystkiego od początku. Zamiast tego bierze dobrze znaną formę i dostosowuje ją do obecnych oczekiwań użytkowników.
Najważniejszą zmianą jest nowe strojenie dźwięku oraz możliwość jego dalszej personalizacji za pomocą 10-pasmowego korektora. Słuchawki zachowują również system redukcji hałasu znany z serii 1000X.
I właśnie to może być ich największą zaletą.
WH-1000XM4C nadal stawiają na ciszę
System redukcji hałasu wykorzystuje technologię serii 1000X, która ma ograniczać dźwięki dobiegające z ulicy, środków transportu czy zatłoczonych miejsc.
Sony zastosowało również dwa mikrofony w każdym nauszniku oraz procesor HD QN1, który odpowiada za przetwarzanie sygnału i redukcję hałasu. System może dodatkowo uwzględniać indywidualne cechy użytkownika, między innymi wielkość głowy, fryzurę czy korzystanie z okularów.
Na pokładzie znalazły się także 40-milimetrowe przetworniki, obsługa LDAC oraz technologia DSEE Extreme, która ma poprawiać jakość skompresowanych nagrań.
To nadal mają być więc słuchawki przede wszystkim dla osób, które chcą odciąć się od otoczenia i po prostu słuchać muzyki.
27 godzin na jednym ładowaniu
WH-1000XM4C ważą 253 gramy i mają składaną konstrukcję. Sony deklaruje do 27 godzin pracy przy włączonym systemie redukcji hałasu i połączeniu Bluetooth.
Jest również szybkie ładowanie — trzy minuty podłączenia do zasilania mają wystarczyć na około godzinę odtwarzania. Słuchawki można też połączyć jednocześnie z dwoma urządzeniami dzięki funkcji Multipoint.
Nowością w rodzinie jest natomiast kolor lawendowy. Oprócz niego dostępne będą wersje czarna oraz platynowo-srebrna.
WH-CH730N mają być tańszą alternatywą
Sony nie ogranicza jednak nowości do segmentu premium.
Model WH-CH730N kierowany jest do osób, które chcą mieć redukcję hałasu, ale niekoniecznie potrzebują najbardziej zaawansowanej konstrukcji z serii 1000X.
To również słuchawki wokółuszne, ale producent zastosował w nich lżejszą i składaną konstrukcję. Mają sprawdzić się między innymi podczas dojazdów do pracy, nauki czy pracy hybrydowej.
I tutaj Sony ma całkiem mocny argument.
Nawet 50 godzin pracy
WH-CH730N mogą działać nawet 50 godzin z włączoną redukcją hałasu.
Do tego dochodzi szybkie ładowanie — trzy minuty mają zapewnić do godziny odtwarzania. Słuchawki obsługują także Multipoint, LE Audio, Fast Pair i Swift Pair.
Za jakość rozmów odpowiadają mikrofony kierunkowe oraz technologia Precise Voice Pickup wykorzystująca redukcję szumów wspomaganą przez AI.
To może być szczególnie istotne dla osób, które wykorzystują słuchawki nie tylko do muzyki, ale również do spotkań online.
WH-CH730N będą dostępne w kolorach czarnym, białym, różowym, beżowym i niebieskim.

WH-CH530: prostsze i jeszcze bardziej codzienne
Na samym dole nowej oferty znalazły się WH-CH530.
To model dla użytkowników, którzy chcą przede wszystkim lekkich, bezprzewodowych słuchawek do codziennego słuchania muzyki, podcastów czy korzystania z serwisów streamingowych.
Sony deklaruje nawet 55 godzin pracy na baterii, a trzy minuty ładowania mają zapewnić do 1,5 godziny odtwarzania.
Co ciekawe, również tutaj znalazła się redukcja hałasu podczas rozmów wspomagana przez sztuczną inteligencję. Nie jest to jednak ten sam system aktywnej redukcji hałasu, który znajdziemy w WH-1000XM4C czy WH-CH730N.
WH-CH530 mają też funkcję ograniczenia maksymalnej głośności z pięciostopniową regulacją. Sony kieruje więc ten model między innymi do osób uczących się online oraz użytkowników szukających pierwszych słuchawek bezprzewodowych.
Do wyboru będzie aż sześć kolorów: czarny, biały, różowy, niebieski, czerwony i zielony.
Sony chce mieć słuchawki dla każdego
Patrząc na trzy nowe modele razem, widać wyraźnie, jaki jest plan Sony.
WH-1000XM4C mają zainteresować osoby szukające bardziej zaawansowanych słuchawek z ANC i wysoką jakością dźwięku.
WH-CH730N kierowane są do użytkowników, którzy chcą połączyć redukcję hałasu, wygodę i długi czas pracy, ale w bardziej przystępnym segmencie.
WH-CH530 to z kolei najprostsza propozycja do codziennego słuchania i rozmów.
Sony podkreśla zresztą, że razem z tymi modelami, serią 1000X THE COLLEXION oraz najnowszymi WH-1000XM6 ma teraz ofertę obejmującą różne potrzeby i przedziały cenowe.
WH-1000XM4C mają jeszcze jedną dużą przewagę
W świecie technologii „nowe” często oznacza po prostu „następca poprzedniego modelu”.
Tutaj jest inaczej.
Sony nie zastępuje WH-1000XM4 zupełnie nową konstrukcją. Firma najwyraźniej uznała, że skoro projekt nadal ma sens, można go po prostu odświeżyć.
To może być bardzo rozsądna strategia.
WH-1000XM4 były już dopracowaną konstrukcją, a użytkownik otrzymuje teraz znany design, ANC serii 1000X, składane nauszniki, LDAC i długi czas pracy, ale również nowe strojenie oraz dodatkowe możliwości konfiguracji dźwięku.
Czasami naprawdę nie trzeba wymyślać koła na nowo.
Wszystkie trzy modele pojawią się we wrześniu
Sony zapowiedziało dostępność nowych słuchawek na wrzesień 2026 roku.
WH-1000XM4C będą dostępne w kolorach czarnym, platynowo-srebrnym i lawendowym. WH-CH730N pojawią się w pięciu kolorach, natomiast WH-CH530 w sześciu.
Na stronie Sony WH-1000XM4C są już prezentowane jako nowy model w ofercie, z ceną 1099 zł.
I wygląda na to, że właśnie ten model będzie największą gwiazdą całej premiery.
Nie dlatego, że Sony stworzyło najbardziej futurystyczne słuchawki na rynku.
Wręcz przeciwnie.
Sony wzięło konstrukcję, którą użytkownicy już znają i lubią, i dało jej drugie życie. A w przypadku elektroniki to czasami znacznie lepszy pomysł niż gonienie za nowością za wszelką cenę.


