Tym razem stawką nie jest już tylko honor rodu Adamczewskich, ale także… lot chłopa na Księżyc. 1670 przekracza zatem kolejne granice.
Tak, dobrze przeczytaliście.
Jan Paweł Adamczewski po wydarzeniach z poprzedniego sezonu stanie przed największym kryzysem swojej szlacheckiej kariery. Ujawnienie prawdy o jego pochodzeniu oraz utrata dokumentów potwierdzających szlachectwo sprawią, że jego świat dosłownie zacznie się rozpadać.
A skoro ziemia usuwa mu się spod nóg, najwyraźniej postanowi spojrzeć w niebo.
Adamczycha pogrąża się w chaosie
Trzeci sezon rozpoczyna się krótko po wydarzeniach związanych z królewskimi dożynkami. W Adamczysze wybucha prawdziwa epidemia kryzysu tożsamości, określana przez bohaterów mianem „choroby poszlacheckiej”.
Jan Paweł za wszelką cenę próbuje udowodnić sobie i całemu światu, że jest prawdziwym sarmatą. Jego ambicje prowadzą go nawet na królewski dwór, gdzie zaczyna mieszać się w wielką politykę i dyplomację.
Problem w tym, że sytuacja wymyka się spod kontroli praktycznie na każdym froncie.
Rodzina Adamczewskich ma własne problemy
Zofia zmaga się z syndromem pustego gniazda i coraz gorzej znosi ciszę panującą w dworku.
Jakub próbuje odnaleźć się w Warszawie, która okazuje się znacznie bardziej skomplikowana niż przypuszczał.
Aniela wraca do Adamczychy i postanawia skupić się na sobie oraz rozwoju szkoły dla chłopów, choć szybko okaże się, że edukacja poddanych może wywołać nieoczekiwane konsekwencje.
Nie zabraknie także Andrzeja, który tradycyjnie wydaje się mieć coś wspólnego z większością problemów pojawiających się w rodzinie.
Chłopi zaczynają mieć własne zdanie
Największą zmianą w nowym sezonie mogą jednak okazać się sami chłopi.
Jak sugeruje zwiastun, mieszkańcy Adamczychy coraz częściej zaczynają kwestionować porządek, który do tej pory wydawał się nienaruszalny. Zamiast skupiać się wyłącznie na pracy w polu, coraz częściej mruczą pod nosem o swoich prawach i przyszłości.
A to dla Jana Pawła może być znacznie większy problem niż utrata dokumentów potwierdzających szlachectwo.
Twórcy zapowiadają jeszcze więcej absurdu
Jak zdradził pomysłodawca serialu, Jakub Rużyłło, ambicje Jana Pawła w trzecim sezonie dosłownie sięgną kosmosu.
Według twórców nowa odsłona ma jeszcze śmielej bawić się popkulturowymi odniesieniami, historycznymi absurdami i charakterystycznym humorem, który uczynił 1670 jednym z największych polskich hitów Netflixa ostatnich lat.

Reżyser Kordian Kądziela dodaje natomiast, że trzeci sezon będzie nieco mroczniejszy i bliższy klimatem pierwszej odsłonie serialu, jednocześnie znacząco poszerzając świat przedstawiony. Widzowie odwiedzą między innymi Warszawę, królewskie dwory oraz nowe lokacje poza Adamczyszą.
Premiera 1670 już w sierpniu
Jedno jest pewne — jeśli zwiastun nie kłamie, trzeci sezon 1670 ponownie dostarczy wszystkiego, za co widzowie pokochali ten serial: rodzinnych konfliktów, politycznych intryg, chłopskich problemów i pomysłów tak absurdalnych, że mogły narodzić się wyłącznie w głowie Jana Pawła Adamczewskiego.
A odpowiedź na pytanie, czy chłop faktycznie może polecieć na Księżyc, poznamy już 5 sierpnia, kiedy trzeci sezon 1670 trafi na Netflix.


