Końca nie widać. Kolejne Assassin’s Creed i Far Cry tym razem z AI

Ubisoft znowu odpalił internetową burzę. Tym razem nie chodzi jednak o bugi, mikrotransakcje czy kolejne opóźnienia. Tematem jest sztuczna inteligencja w grach.

W skrócie

  • Ubisoft chce mocniej wykorzystać AI w seriach Assassin’s Creed, Far Cry i Ghost Recon, głównie do bardziej naturalnych NPC-ów, dialogów i reakcji świata.
  • Gracze widzą w tym szansę na większą immersję, ale obawiają się tańszego, automatycznego generowania treści kosztem jakości i pracy twórców.
  • Kluczowe będzie to, czy AI realnie ulepszy rozgrywkę, czy tylko pogłębi zarzuty o powtarzalność i „taśmową” produkcję gier Ubisoftu.

A dokładniej — pomysł, by AI zaczęło odgrywać dużo większą rolę w takich seriach jak Assassin’s Creed, Far Cry czy Ghost Recon.

I szczerze? Brzmi to jednocześnie fascynująco i trochę przerażająco.

Według nowych informacji Ubisoft pracuje nad rozwiązaniami, które mają sprawić, że NPC-e staną się bardziej „żywi”, bardziej naturalni i mniej przewidywalni. Firma mówi o dynamicznych reakcjach postaci, bardziej realistycznych dialogach i światach, które mają reagować na gracza w dużo bardziej organiczny sposób.

Brzmi jak spełnienie marzeń fanów RPG i immersive simów. Problem w tym, że gracze natychmiast zaczęli zadawać jedno pytanie:

„Czy to faktycznie poprawi gry… czy po prostu pozwoli Ubisoftowi produkować je szybciej i taniej?”

Assassin’s Creed z AI? Tu zaczyna się największa dyskusja.

Bo AI w grach od dawna było czymś więcej niż tylko „modnym hasłem”. Przeciwnicy reagują na nasze ruchy, NPC-e mają własne schematy zachowań, a otwarte światy żyją dzięki dziesiątkom systemów działających w tle.

Tylko że teraz branża próbuje wejść poziom wyżej.

Ubisoft sugeruje, że przyszłe gry mogą oferować bardziej spontaniczne interakcje, mniej „skryptowe” rozmowy i bardziej naturalne zachowania postaci. Teoretycznie brzmi świetnie. Wyobraźcie sobie mieszkańców miasta w Assassin’s Creed, którzy naprawdę reagują na to, co robimy. Albo żołnierzy w Ghost Recon, którzy improwizują podczas walki zamiast biegać według jednego algorytmu.

To mogłoby kompletnie zmienić immersję.

Ale gracze mają też sporo powodów do niepokoju.

Bo gdy wielkie korporacje mówią o AI, wielu ludzi automatycznie słyszy:
„mniej pracy dla ludzi”.

I trudno się temu dziwić. Branża gier już teraz przechodzi przez masowe zwolnienia, cięcia kosztów i coraz bardziej agresywne podejście do produkcji. Dlatego część społeczności obawia się, że AI stanie się po prostu kolejnym sposobem na ograniczanie scenarzystów, designerów czy testerów.

Zwłaszcza w przypadku Ubisoftu, który od lat słyszy zarzuty, że ich gry zaczynają przypominać produkowane taśmowo checklisty aktywności.

Właśnie dlatego reakcje w internecie są tak podzielone.

Jedni piszą, że dynamiczne AI może być największą rewolucją w grach od czasu otwartych światów. Inni boją się, że skończy się na generowanych automatycznie dialogach i jeszcze bardziej „bezpiecznych”, algorytmicznych produkcjach.

I prawda pewnie leży gdzieś pośrodku.

Bo sama technologia nie jest problemem. Problemem jest sposób, w jaki firmy będą chciały ją wykorzystać.

Jeśli AI faktycznie pozwoli tworzyć bardziej realistyczne światy, lepsze reakcje NPC-ów i bardziej organiczną rozgrywkę — super. Tego gracze chcą od lat.

Ale jeśli skończy się na tańszym generowaniu zawartości i kopiowaniu tych samych schematów w nieskończoność… internet bardzo szybko to wyczuje.

Zwłaszcza że gracze są dziś dużo bardziej wyczuleni na sztuczność niż jeszcze kilka lat temu. Paradoksalnie więc AI w grach będzie musiało sprawić, że światy staną się bardziej ludzkie, a nie bardziej mechaniczne.

I chyba właśnie od tego zależy, czy Ubisoft otwiera nowy rozdział w historii gier… czy kolejną puszkę Pandory.

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Michał Pawlikowski

Miłośnik gamingu od strony frontowej, jak i backendowej. Bawi się w programowanie gier, a pisze o nich już od kilkunastu lat. Pamięta czasy dyskietek, a także Atari i Commodore. Specjalista w swojej dziedzinie.

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz

Pirlond.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.