Aliens: Fireteam Elite 2 właśnie pokazało pierwsze konkretne fragmenty rozgrywki i wygląda na to, że Cold Iron Studios bardzo dokładnie przeanalizowało, co działało w pierwszej części, a co wymagało poprawy.
Więcej marines, więcej koszmarów
Największa zmiana?
Zamiast trzyosobowych drużyn otrzymamy pełnoprawny tryb kooperacji dla czterech graczy. Na papierze brzmi jak niewielka różnica, ale w praktyce może całkowicie zmienić tempo rozgrywki.
A dodatkowy żołnierz będzie potrzebny.
Twórcy zapowiadają znacznie większą liczbę przeciwników, nowe odmiany ksenomorfów oraz bardziej agresywne starcia. Gra nadal stawia na intensywną akcję inspirowaną filmem Obcy – decydujące starcie, gdzie amunicja kończy się dokładnie wtedy, kiedy najbardziej jej potrzebujesz.
Koniec z sztywnymi klasami
Jednym z najciekawszych nowych elementów jest klasa Specialist.
W przeciwieństwie do gotowych archetypów z pierwszej części gracze będą mogli samodzielnie mieszać umiejętności i tworzyć własne buildy postaci. To rozwiązanie ma znacząco zwiększyć różnorodność drużyn oraz zachęcić do wielokrotnego przechodzenia kampanii.
Dla fanów RPG-owych systemów rozwoju może to być największa zmiana w całej grze.
Twórcy usłyszeli najczęstszy zarzut graczy
Jest też dobra wiadomość dla osób, które narzekały na przeciwników przypominających gąbki na pociski.
Cold Iron Studios otwarcie przyznało, że chce uniknąć sytuacji, w której wyższy poziom trudności oznacza jedynie absurdalnie napompowane paski zdrowia przeciwników. Zamiast tego trudność ma wynikać bardziej z zarządzania zasobami, współpracy drużyny i zachowania przeciwników.
Jeśli uda się to zrealizować, sequel może być znacznie bardziej satysfakcjonujący od poprzednika.
Alien przeżywa prawdziwy renesans
Co ciekawe, Aliens: Fireteam Elite 2 trafia na rynek w idealnym momencie.
Po sukcesach filmowych i zapowiedzi Alien: Isolation 2 marka Obcego przeżywa obecnie jeden z najlepszych okresów od wielu lat. Fani dostają jednocześnie klasyczny horror, serialowe projekty i bardziej akcyjne gry osadzone w tym samym uniwersum.
A Fireteam Elite 2 ma szansę stać się propozycją dla tych, którzy wolą karabin impulsowy od chowania się w szafce.
Czy tym razem będzie hit?
Pierwsze Aliens: Fireteam Elite zdobyło wierną społeczność, ale nie było grą idealną. Gracze chwalili klimat i kooperację, jednocześnie wskazując na powtarzalność misji oraz ograniczoną zawartość.
Wygląda jednak na to, że sequel celuje dokładnie w te elementy, które wymagały poprawy.
- Większe drużyny.
- Nowa kampania.
- Więcej przeciwników.
- Głębsza personalizacja postaci.
- Większa różnorodność rozgrywki.
I właśnie dlatego coraz więcej osób zaczyna patrzeć na Aliens: Fireteam Elite 2 nie jak na „kolejną grę na licencji”, ale jak na potencjalnie jeden z najlepszych kooperacyjnych shooterów 2026 roku.


