W Lanterns bohater grany przez Aarona Pierre’a ujawnia zdolność, która w świecie DC jest czymś wyjątkowym. Co więcej, sposób, w jaki produkcja przedstawia jego moc, może mieć duże znaczenie dla dalszej historii nowego uniwersum DC.
John Stewart pokazał coś, czego nie potrafią inni
Najważniejszy moment drugiego odcinka pojawia się podczas sytuacji, w której John wykorzystuje swój pierścień Green Lantern. Bohater tworzy trwały konstrukt w kształcie ptaka, co okazuje się czymś znacznie bardziej niezwykłym, niż mogłoby się wydawać.
W przypadku Green Lanternów konstrukty są zazwyczaj zależne od koncentracji i woli użytkownika. Tymczasem zdolność Johna sugeruje, że jego wyobraźnia i kontrola nad mocą mogą być wyjątkowo silne. Twórcy serialu wykorzystują ten moment, aby zasugerować, że Stewart może być naturalnym talentem, a nie tylko początkującym rekrutem.
Hal Jordan zaczyna dostrzegać potencjał swojego ucznia
Relacja Hala Jordana i Johna Stewarta pozostaje jednym z najważniejszych elementów serialu.
Kyle Chandler wciela się w doświadczonego Green Lanterna, który ma przygotować młodszego następcę do pełnienia odpowiedzialnej funkcji. Problem w tym, że Hal nie zawsze traktuje Johna jak równorzędnego partnera.
Drugi odcinek pokazuje jednak, że młody bohater może posiadać możliwości, których sam Hal jeszcze do końca nie rozumie.
„Lanterns” coraz mocniej odchodzi od klasycznych historii superbohaterskich
Produkcja HBO od początku stawia na nietypowe podejście do Green Lantern. Zamiast klasycznej kosmicznej opowieści otrzymaliśmy mroczny kryminał osadzony w Nebrasce, w którym Hal i John próbują rozwikłać zagadkę tajemniczych śmierci.
Dopiero z czasem okazuje się, że sprawa może mieć znacznie większy wymiar i prowadzić do wydarzeń związanych z całym Korpusem Green Lanternów. W drugim odcinku pojawia się również wątek Manhunterów, czyli starożytnych mechanicznych strażników, którzy mogą stanowić ogromne zagrożenie.
W serialu pojawia się także Sinestro
Twórcy nie ograniczyli się do rozwijania historii Johna.
Pod koniec odcinka widzowie otrzymują również ważne wprowadzenie Sinestro, jednego z najbardziej znanych przeciwników Green Lantern. W serialu postać grana przez Ulricha Thomsena jest byłym Green Lanternem, który obecnie przebywa w więzieniu.
Jego rozmowa z Halem sugeruje, że zna znacznie więcej szczegółów dotyczących sytuacji, w której znaleźli się bohaterowie. Twórcy porównują nawet jego funkcję w serialu do swoistego odpowiednika Hannibala Lectera – postaci, która pozostaje zamknięta, ale posiada informacje niezwykle istotne dla prowadzonego śledztwa.
John Stewart może być kluczową postacią DCU
To właśnie rozwój Johna może okazać się jednym z najważniejszych elementów całego serialu.
Jeżeli jego niezwykła zdolność zostanie odpowiednio rozwinięta, HBO może wprowadzić do nowego DCU wersję Green Lanterna o wyjątkowym potencjale. Tym bardziej że John nie jest już wyłącznie początkującym żołnierzem uczącym się od Hala Jordana.
Wszystko wskazuje na to, że „Lanterns” przygotowuje grunt pod jego znacznie większą rolę.
Kolejny odcinek już wkrótce
Pierwszy sezon „Lanterns” liczy osiem odcinków, a nowe epizody są publikowane co tydzień. Trzeci odcinek ma zadebiutować 30 sierpnia.
Serial coraz wyraźniej pokazuje, że pod pozornie przyziemną historią kryminalną kryje się znacznie większa opowieść. John Stewart może być jej najważniejszym elementem, a jego niezwykłe zdolności dopiero zaczynają wychodzić na jaw.


