Tego nikt się nie spodziewał. Wiedźmin 3 dostanie trzeci dodatek!

To wiadomość, której fani Wiedźmina kompletnie się nie spodziewali. CD Projekt RED oficjalnie zapowiedział trzeci fabularny dodatek do Wiedźmin 3: Dziki Gon. Nowe rozszerzenie otrzyma tytuł Pieśni przeszłości i pozwoli graczom ponownie wcielić się w Geralta z Rivii w zupełnie nowej historii osadzonej w kultowym świecie wiedźmina.

I internet już zdążył eksplodować z ekscytacji.

Bo przez lata wydawało się, że historia Wiedźmina 3 została definitywnie zamknięta po premierze dodatków Serca z Kamienia oraz Krew i Wino. Tymczasem CD Projekt RED właśnie otworzył drzwi do kolejnej przygody w jednej z najbardziej ukochanych gier RPG wszech czasów.

Geralt wraca na wiedźmiński szlak

Według pierwszych informacji Pieśni przeszłości pozwolą ponownie wcielić się w Geralta z Rivii i przeżyć zupełnie nową historię osadzoną po wydarzeniach z podstawowej gry. Dodatek ma zadebiutować w 2027 roku na PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz PC.

Co ciekawe, za projekt odpowiada nie tylko CD Projekt RED. Studio współtworzy rozszerzenie razem z Fool’s Theory — zespołem, w którym znajdują się byli twórcy Wiedźmina 3. I właśnie ten detal szczególnie uspokoił fanów.

Bo dla wielu graczy najważniejsze było jedno pytanie:
„Czy nowy dodatek naprawdę zachowa klimat starego Wiedźmina?”

Wiedźmin 3 nadal jest gigantem

Najbardziej imponujące jest jednak to, że Wiedźmin 3 wciąż pozostaje jednym z największych fenomenów w historii RPG.

Gra sprzedała się w ponad 60 milionach egzemplarzy, zdobyła ponad 250 nagród Gry Roku i przez wielu graczy nadal jest uznawana za absolutny wzór fabularnego RPG w otwartym świecie.

I szczerze? Trudno znaleźć drugą produkcję, która po tylu latach nadal budziłaby aż takie emocje po samej zapowiedzi dodatku.

Internet praktycznie momentalnie zalały komentarze ludzi piszących, że „wracają do Wiedźmina”, instalują grę ponownie albo zaczynają kolejne przejście tylko dlatego, że Geralt jeszcze raz pojawi się na szlaku.

Fani mają gigantyczne oczekiwania

Oczywiście wraz z ekscytacją pojawiły się też ogromne oczekiwania.

Dodatki do Wiedźmina 3 do dziś są uznawane za jedne z najlepszych rozszerzeń w historii gier. Zwłaszcza Krew i Wino, które wielu graczy traktuje praktycznie jak osobną pełnoprawną grę RPG.

Dlatego Pieśni przeszłości wchodzą na bardzo niebezpieczny teren.

Fani oczekują świetnej fabuły, trudnych moralnych wyborów, klimatycznych kontraktów na potwory i dokładnie tego specyficznego „wiedźmińskiego feelingu”, którego wiele współczesnych RPG nadal nie potrafi odtworzyć.

A CD Projekt RED doskonale wie, że przy Wiedźminie nie ma miejsca na przeciętność.

To może być wielki powrót przed Wiedźminem 4

Zapowiedź dodatku wygląda też jak bardzo sprytny ruch strategiczny.

CD Projekt RED pracuje obecnie nad kolejną dużą odsłoną serii, czyli nową sagą wiedźmińską rozwijaną na Unreal Engine 5. Powrót Geralta jeszcze przed premierą nowego Wiedźmina może więc idealnie podgrzać zainteresowanie całym uniwersum.

I wygląda na to, że studio doskonale rozumie siłę nostalgii.

Bo niezależnie od tego, ile nowych RPG pojawia się na rynku, dla ogromnej części graczy Geralt z Rivii nadal pozostaje symbolem „złotej ery” fabularnych gier fantasy.

A skoro legendarny wiedźmin znowu rusza na szlak… internet prawdopodobnie jeszcze długo nie będzie mówił o niczym innym.

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Michał Pawlikowski

Miłośnik gamingu od strony frontowej, jak i backendowej. Bawi się w programowanie gier, a pisze o nich już od kilkunastu lat. Pamięta czasy dyskietek, a także Atari i Commodore. Specjalista w swojej dziedzinie.

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz