Wygląda na to, że jeden z najbardziej uwielbianych Assassinów może wrócić szybciej, niż się spodziewano. Według najnowszych doniesień remake Assassin’s Creed IV: Black Flag może trafić na rynek już w lipcu.
Na razie nie jest to oficjalnie potwierdzona data premiery, ale raporty sugerują, że projekt jest znacznie bardziej zaawansowany, niż dotąd przypuszczano.
Powrót jednego z najlepszych Assassin’s Creed
Oryginalny Black Flag z 2013 roku do dziś uznawany jest za jedną z najlepszych odsłon serii. Gra wyróżniała się otwartym światem, klimatem pirackiej przygody i rozbudowaną mechaniką walk morskich, które dla wielu graczy stały się znakiem rozpoznawczym tej części.
Nic więc dziwnego, że od lat pojawiały się plotki o jego powrocie.
Remake coraz bardziej realny
Projekt remake’u, znany jako „Black Flag Resynced”, przez długi czas funkcjonował głównie w sferze przecieków. Sytuacja zmieniła się niedawno, gdy Ubisoft oficjalnie potwierdził, że gra faktycznie powstaje.
Nowe doniesienia wskazują jednak coś więcej — możliwe okno premiery. Według raportów cytowanych przez IGN, gra może zadebiutować już w lipcu, choć dokładna data nadal nie jest znana.
Warto podkreślić, że wcześniejsze przecieki sugerowały różne terminy, a projekt miał przechodzić zmiany i opóźnienia w trakcie produkcji.
Co może się zmienić?
Choć szczegóły nie są jeszcze oficjalne, wiele wskazuje na to, że remake nie będzie jedynie odświeżeniem grafiki. Pojawiają się informacje o:
- modernizacji systemów rozgrywki
- zmianach w strukturze gry
- możliwym ograniczeniu lub usunięciu wątków współczesnych
To sugeruje, że Ubisoft może chcieć dostosować Black Flag do obecnych standardów serii, które mocno ewoluowały od czasu premiery oryginału.
Ubisoft gra na sentymencie
Remake Black Flag wpisuje się w szerszą strategię Ubisoftu, który coraz częściej wraca do swoich największych hitów. Firma już wcześniej zapowiadała, że planuje odświeżać starsze części Assassin’s Creed.
To ruch dość oczywisty — nostalgia działa, a jednocześnie pozwala przyciągnąć nowych graczy, którzy nie mieli okazji zagrać w oryginał.
Na razie bez oficjalnej daty
Mimo rosnącej liczby informacji, Ubisoft nadal nie podał konkretnej daty premiery. Lipcowy termin należy więc traktować jako nieoficjalny, choć coraz bardziej prawdopodobny.
Jedno jest pewne — powrót pirackiej odsłony Assassin’s Creed to jedna z najbardziej wyczekiwanych premier wśród fanów serii. Jeśli plotki się potwierdzą, lato może należeć właśnie do Edwarda Kenwaya.



